Giełdy od poniedziałku serwują inwestorom bardzo ciekawe sesje, mimo mniejszego wolumenu globalnego z racji okresu wakacyjnego. Po gwałtownych spadkach z poniedziałku, rynek odreagował, ale nie pokazał tzw. pazura. Ciekawą sprawą jest zmniejszenie korelacji EUR/USD do giełd amerykańskich, w pewnym momencie mimo wyprzedaży akcji kurs walutowy nie reagował. Rynki akcyjne nie pokazują siły mimo sezonu wyników kwartalnych, który często utożsamiany jest z kupnem walorów. Rynek prawdopodobnie wyczekuje istotnego raportu jakim jest piątkowy wynik Stress Test banków europejskich oraz danych z rynku amerykańskiego: inflacja, wskaźnik nastrojów konsumentów publikowanego przez Uniwersytet Michigan oraz wskaźniki produkcji w Stanach Zjednoczonych.
Mimo relatywnej słabości rynku, myślę, że dobranie długich pozycji nie jest głupim rozwiązaniem, istotnymi poziomami jakie mnie interesują to EUR/USD 1.4107, DAX 7148, FW20U11 2720
Dodatkowe pozycje dobierane na poziomach EUR/USD 1.4055, DAX 7130.5, FW20U11 2713
piątek, 15 lipca 2011
poniedziałek, 11 lipca 2011
Euronastroje cd...
Rynek ropoczął przecieniać dług Hiszpanii, Portugalii i Włoch. Sygnał typowo nastawiony na awersje do ryzyka, dlatego teżEUR/USD zanurkował, spółki, głównie europejskie banki są mocno przeceniane, a powoduje to dość niedźwiedzie nastroje wśród inwestorów. Jak na razie mój poziom 1.4 kupno EUR/USD jest w cenie i spokojnie czekam na wybicie do góry. Zdaje sobie również sprawę, że może on zostać jeszcze trochę zepchnięty w dół, gdzie prawdopodobobnie dobiore pozcyję długą. Jestem ciekawy jak się rozwinie sytuacja, bo prawdopodobnie komuś bardzo zależy, żeby ruszyć rynkiem i skupić kilka europejskich banków po niższych cenach, co tam, że umoczone w dług włoch - notabene jeden z największych nominalnie w Europie. W końcu pakiety pomocowe podpisane, a ECB nie pozwoli, żeby system się tak po prostu rozpadł. Im bardziej negatywne emocje na europejskich parkietach tym prawdopodobnie mocniejsze sygnały kupna pojawią się po fali wyprzedaży. Pozostaje czekać...
Wrzucam dodatkowo wykres EUR/USD, mniej więcej tak to widzę, że 1.4 to dobry opór który stałsię wsparciem, jednak nie może być tak do końca kolorowo i prawdopodobnie inwestorów spotka zmyłka nim poznamy kierunek czyli wybicie z formacji??
Wrzucam dodatkowo wykres EUR/USD, mniej więcej tak to widzę, że 1.4 to dobry opór który stałsię wsparciem, jednak nie może być tak do końca kolorowo i prawdopodobnie inwestorów spotka zmyłka nim poznamy kierunek czyli wybicie z formacji??
środa, 6 lipca 2011
Euronastroje
Mam wrażenie, że znów pesymistyczna nagonka na strefe euro powoli sięga apogeum, szczególnie z racji cięcia ratingu i spekulacji na temat efektu wzrostu stóp procentowych w przyszłości, zwiększania spirali długu etc. Zastanawiam się czy to już czas wchodzić w kolejne większe longi na EUR/USD, czy może poczekać na niższy techniczny poziom przy twardszych wsparciach... Niestety pochopne decyzje inwestycyjne w ostatnich dniach nie były łaskawe dla mojego portfela, mimo większego zaangażowania w akcje amerykańskie nie obyło się bez kilku stratnych pozycji na walucie, dźwignia zadziałała w drugą stronę i spowodowała zjedzenie części zysku. Dlatego też z pewną dozą niepewnością przebiega proces decyzyjny.
piątek, 1 lipca 2011
PMI a oczekiwania rynkowe
Ile razy się wałkuje temat, że większość inwestorów nie ma racji w prognozowaniu ruchów cen na instrumentach finansowych, tak prawdopopdobnie było i tym razem, dziś rynek powtórzył ruch z wczoraj przy odczycie indeksu cen wytwórców PMI. Mocny buy po odczycie lepszym od oczekiwań i dodatkowo short squeeze na nie wierzących we wzrosty lub poprostu próbujących sprzedać szczyt. Znów się nie udało, znów rynek skarcił niedowiarków:). wczoraj wieczorem też otworzyłem delikatną krótką pozycję na Dow Jones'sie, ale tak szybko jak została otwarta tak i została zamknięta, pełzanie kursu w sesji nocnej i dziś przed południem wskazał na rynek gotowy do dalszych wzrostów, kolejne 130 punktów urwane na ruchu pod dane. Zastanawiam się teraz nad zagraniem pod korektę spadkową, ale odłożę te plany na przyszły tydzień. Z uwagą obserwuję kurs EUR/USD, który naruszył omawianą linię trendu, ale nadał pozostaje pod jej ograniczeniem gdzieś w okolicach 1.4510. Korekta powinna przyjść wraz z czasem, ale zakres i szybkość ruchu jest w tym momencie nie do przewidzenia.
Moja uwaga skupia się teraz na amerykańskim rynku akcji głównie tym związanym z enegrią tradycyjną jak i alternatywną.
FAST TRADE IDEA
E-mini Dow Jones 11 cars @ 12584:
Moja uwaga skupia się teraz na amerykańskim rynku akcji głównie tym związanym z enegrią tradycyjną jak i alternatywną.
FAST TRADE IDEA
E-mini Dow Jones 11 cars @ 12584:
czwartek, 30 czerwca 2011
ojro 1.45 a moze 1.5
Za EUR/USD w spocie inwestorzy płacą średnio 1.45, co daje niecałe 400 ticków od ostatniego dołka. W tym momencie na wykresie cena doszła do istotnej kreski jaką jest mała linia trendu od szczytu z maja i czerwca. Teraz kwestia znów robi się niepewna, korekta do 1.43 i w górę czy od razu w górę. Jest na tapecie kilka czynników, które mogą wspomóc bądź osłabić teoretyczne wzrosty. Grecja dyskontowana była prawdopodobnie o dołka. Na koniec półrocza mamy istotne eventy takie jak głosowanie w senacie USA nad powiększaniem wydatków sfery budżetowej u hamburgerów, payrollsy za czerwiec, konferencje ECB w sprawie stóp %...
edited @ 17:09
Jesteśmy po Chicago PMI i tu mocny buy na indeksach, ale już waluta reagowała kosmetycznie, bez fajerwerków, myślę że ten poziom 1.4527 który był jak na razie najwyższym punktem może być lekką zmyłką. Zredukowałem pozycje na EUR/USD, SP 500 do minimum i czekam na dalsze sygnały, jeśli ceny pozamykają się nad moimi poziomami, to poczekam na korektę i dokupie, nie spieszy mi się...
edited @ 17:09
Jesteśmy po Chicago PMI i tu mocny buy na indeksach, ale już waluta reagowała kosmetycznie, bez fajerwerków, myślę że ten poziom 1.4527 który był jak na razie najwyższym punktem może być lekką zmyłką. Zredukowałem pozycje na EUR/USD, SP 500 do minimum i czekam na dalsze sygnały, jeśli ceny pozamykają się nad moimi poziomami, to poczekam na korektę i dokupie, nie spieszy mi się...
środa, 22 czerwca 2011
UE vs USA
Na jednym z blogow lansowana jest teoria o bardzo kiepskim stanie systemu finansowego, na ktory skladaja sie europejskie banki. Chodzi tu dokladnie o plynnosc, ktora podobno dostarczana jest nie po przez ECB, lecz zza wielkiej wody w postaci programow plynnosciowych glownie QE. Idac tym tropem w przypadku nawet czesciowej restrukturyzacji dlugu Grecji, ktorego wieksza czesc posiadaja banki z unii mozliwy jest brak plynnosci w systemie czyli znowu klopoty. Zostalismy juz zapewnieni, ze Frau Merkel uratuje stary kontynent, malo tego inni oficjele z MFW z reka na finansjerskim sercu nie pozwola by unia padla badz sie rozlaczyla. Czy napewno?
Nic w tym momencie nie jest pewne, poruszamy sie po bardzo grzaskim gruncie. Wciaz utrzymuje negatywne informacje na temat euro jako pozytywna karte, dodatkowo staram sie ograniczyc ryzyko do minimum glownie przez wielkosc pozycji.
Dodatkowo warto sledzic kilka wskaznikow, ktore moga delikatnie wyprzedzic bieg wydarzen z istotnych danych to stawki Libor od O/N po 3M, jesli dolar na stawkach w krotkim terminie zacznie sie podnosic to prawdopodobnie korekta na akcjach sie poglebi EUR/USD tez moze doznac korekty, jesli taka sie stanie to upatruje dna przy 1.39, jesli wsparcia wytrzymaja to widze fiber przelamujacego ostatnie szczyty
Nic w tym momencie nie jest pewne, poruszamy sie po bardzo grzaskim gruncie. Wciaz utrzymuje negatywne informacje na temat euro jako pozytywna karte, dodatkowo staram sie ograniczyc ryzyko do minimum glownie przez wielkosc pozycji.
Dodatkowo warto sledzic kilka wskaznikow, ktore moga delikatnie wyprzedzic bieg wydarzen z istotnych danych to stawki Libor od O/N po 3M, jesli dolar na stawkach w krotkim terminie zacznie sie podnosic to prawdopodobnie korekta na akcjach sie poglebi EUR/USD tez moze doznac korekty, jesli taka sie stanie to upatruje dna przy 1.39, jesli wsparcia wytrzymaja to widze fiber przelamujacego ostatnie szczyty
czwartek, 16 czerwca 2011
Realna gospodarka vs spekulacyjna pompka
Ile razy już słyszałem, że giełda jest miejscem zabaw niewyżytej bandy spekulantów, pragnącej rozrywki na wyższym poziomie i zupełnie oderwanym miejscem od wszelkich realnych poziomów gospodarczych...? W czasie bessy, dużo:). Może i pompka działa i dlatego rynek rośnie, może i giełda jest oderwana od realiów... ja raczej bym szedł w stronę wniosków, że rozwój świata i jego gospodarek musi wymusić jakiś efekt uboczny, czyli w tym przypadku mocne zawirowania i wstrząsy. Obserwuję aktualną sytuację na rynku i widzę, że napięcię rośnie wraz ze zbliżaniem się istotnych informacji które maj napłynąć na rynek, środa 20:15 stopy FED (0,25%, kilka słów podsumowania w sprawie QE oraz ewentualne wskazówki do następnego planu pomocowego) Spekulacje w sprawie eurostrefy nasilają się co raz bardziej, jak wspomniałem wcześniej spróbuję znów zagrać pod kupno dołka na EUR/USD niech tylko rynek da sygnał mocnej wyprzedaży po raz kolejny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)